Menu

MamkaLeonka

Typowa Matka Polka. Mąż, syn i pies.

Słownik według Leonka

mamkaleonka

Hej ho pysiaczki! Dawno mnie nie było, ponieważ dużo się u mnie dzieje ( w skrócie- mam cholerną sklerozę). Na początku nadmienię, że dostałam pracę, w sortowni warzyw. I cóż... Nic specjalnego, żadna praca marzeń ale taka jak każda inna. Hajs się zgadza. Nie gruby ale widoczny wystarczająco. I co ja zrobię z dodatkowym zastrzykiem gotówki? Przecież i tak świetnie radziliśmy sobie bez mojej wypłaty. Pewnie wydasz na buty- powiecie. Eeee nieee. Na całą masę pierdół dla Leona. Setną koszulkę, tysięczny samochodzik lub nową książeczkę. Przecież pierdyliart na regale, to wciąż mało. A tak praca... Sezonowa i liczona na godziny. W wolnym tłumaczeniu ile przepracujesz tyle masz. Obyło się bez żłobków i przedszkoli. Zmieniamy się z moim M w locie. On wraca, ja idę. Jakoś dajemy radę, jednak myślę, że na dłuższą metę to nie podziała. Chodzi o to, że mało razem przebywamy i nie ukrywam, że czuję irytację. Sobota i niedziela nie wystarczy, żeby się nacieszyć moimi łobuzami. Ale chciałam, to mam. Od następnego roku chcę otworzyć własną działalność, ale to na inny post. Kuchnia prawie skończona, niedługo Wam pokażę. Yyyy no tak...  nie wpadłam tu, żeby rozpisywać się o moich przeżyciach. Chcę zapisać niektóre z słów mojego syna, aby nie uleciały w czasoprzestrzeń. Zapisywałam je skrupulatnie w zeszycie ale biorąc pod uwagę fakt, że mały psuj lata po domu, to chyba tutaj będą bezpieczne. Przejdźmy zatem do rzeczy:

trójkąt- okoń (nie wiem skąd mu się to wzięło :'D)

noga- nioga

Pępek- pempem

brzuch- buch

ogień- ogoń

koszulka- kosza

dziadek- dziadziek lub dziadzik

wujek- wujke ( uwaga! Trudny wyraz).

To takie zwroty najbardziej poprzekręcane. Oczywiście było to z 5 miesięcy temu. Teraz gada jak najęty. Zna kilka wierszyków- "Paweł i Gaweł" jego ulubiony. Umie policzyć do 4 i zna podstawowe kolory. Achtung! Przestroga dla rodziców. Raz jeden, jedyny powiedziałam przy nim " kurde mać". Niestety szybko to podłapał. 

Edit: post pisał się jakiś czas. Teraz jestem znowu tylko i aż matką na pełen etat. Planuję rozkręcić swój biznes. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mamy również zamiar posłać te małe tornado od września do przedszkola... Młody musi trochę pobyć z dziećmi, wyjdzie mu to na zdrowie. Ileż można gadać z matką prawda? Od września równiez to ja będę się szkolić. Myślę, że zdobywanie nowego wykształcenie dobrze zrobi mnie i mojej przyszłej karierze zawodowej. To tyle. Bajo. Snapchat958477517

 Tak to ja. Mam świadomość, że te pingle zajmują pół mojej gęby. No cóż... Jak mus, to mus.

 

 

© MamkaLeonka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci